KALIFORNIA W DRODZE

Patrycja Siwiec, Agnieszka Wójtowicz, Adam Pawłowski

I jak tu nie lubić poniedziałku. Kolejne szkolenie w ramach spotkań branżowych Silesia Wina już za nami. Tym razem gościliśmy w Katowickiej restauracji CADENZA, Agnieszkę Wojtowicz, przedstawicielkę California Wines Polska oraz Patrycję Siwiec i Adama Pawłowskiego autorów książki Gościnność.  California Wines to oficjalna organizacja, wspierająca propagowanie znajomości win z rejonu Kalifornii na świecie.

Od kilku miesięcy California Wines wraz z autorami książki Gościnność zjeżdża Polskę wzdłuż i wszerz prezentując wybrane wina kalifornijskie, ucząc zasad dobrego food pairingu oraz promując profesjonalną obsługę klienta w restauracji.  

Warren Winiarski, gorączka złota, prohibicja czy wino w proszku, to jedne z wielu ścieżek prowadzących przez winiarską historię Kalifornii. Trzeba mieć świadomość, że jest to ogromny i bardzo zróżnicowany obszar, o powierzchni większej od Polski. Gospodarce, która po wyodrębnieniu byłaby 5-tą na świecie… Kalifornia odpowiada za 80% win wyprodukowanych w Stanach Zjednoczonych, jest więc, 4-tym producentem na świecie po Francji, Włoszech i Hiszpanii.

Nim wymyślono Google i Apple, Kalifornia znana była na cały świat z Hollywood – potęgi kina. Dziś jednak, branża winiarska jest bardziej dochodowa niż fabryka snów. Wartość całego przemysłu winiarskiego ocenia się na 52 miliardy dolarów. Przemysł filmowy to 30 miliardów dolarów…

Zdawać by się mogło, że Kalifornia to raj na ziemi. Tymczasem anomalie pogodowe, upały, pożary, trzęsienia ziemi to kłopoty hartujące najwytrwalszych winiarzy…

W słonecznej Kalifornii dominują głównie nasadzenia francuskich szczepów winogron. W tak wielostrefowym rejonie, z enologicznymi tradycjami wywodzącymi się z rodzin emigrantów włoskich, francuskich, niemieckich, hiszpańskich czy polskich pojawiło się wiele stylów wina, ciężko więc powiedzieć o typowym dla tego regionu stylu.

Kalifornia zasłynęła długowiecznymi i eleganckimi winami na bazie cabernet sauvignon oraz maślanymi chardonnay. Oba te szczepy zajmują pierwsze miejsca pod względem powierzchni upraw w Złotym Stanie. Znajdziemy tu również pełne owocowej słodyczy zinfandele, potężne petite sirah, jak również wyrafinowane pinot noir. Najlepsze cabernet pochodzą z regionu North Coast, a dokładniej z Napa Valley (na północ od San Francisco). Poranne mgły i chmury znad zatoki San Pablo łagodzą gorące słońce co pozwala dojrzewać winogronom w sposób bardziej harmonijny, z zachowaniem dobrej kwasowości. Zróżnicowane gleby w Napa (w tym wulkaniczna i aluwialna) nadają swoje pozytywne piętno tutejszym winom – dokładając im nieco mineralności i ziemistości.

Drugim bardzo ważnym i znanym regionem jest – Sonoma, chłodniejsza od Napa, która oferuje po trochu wszystkiego. Dobre cabernety – lżejsze i tańsze, lubiący chłodniejszy klimat pinot noir, mniej beczkowe chardonnay czy wyważone zinfandele.

Na południe od zatoki San Francisco rozciąga się obszar Central Coast AVA.  To tu, umiejscowiło się wielu eksperymentatorów, jest to również kolebka najnowszych kalifornijskich trendów winiarskich. Region Paso Robles to najszybciej rozwijające się winiarsko miejsce w całej Kalifornii, z gorącym klimatem dzikiego zachodu (latem średnie temperatury sięgają 40°C). Tutejsze wina oferują sporo ciała, alkoholu, krągłe taniny i dużo słodyczy dojrzałego owocu (zinfandel). Jeśli ktoś lubi lżejsze wina, zwłaszcza z odmiany pinot noir, to warto pobłądzić po uliczkach w Sta. Rita Hills, gdzie rozgrywa się akcja znanego winiarskiego  filmu „Bezdroża”. Zwolennikom odmiany syrah polecić można okolice Santa Barbara – znaleźć tu można zarówno lżejszy, bardziej korzenno- tytoniowy styl tej odmiany (Santa Maria AVA), jak i pełne, dojrzałe, gładkie wina (Ballard Canyon AVA).

AVA (American Viticultural Area) to łagodniejszy odpowiednik Europejskich systemów apelacji kontrolowanego pochodzenia. W Kalifornii jest ich, aż 139. By wino mogło być zaklasyfikowane do konkretnego AVA, 85% winogron musi pochodzić z jego obszaru. Jeśli producent podaje szczep na etykiecie, to dopuszcza się użycie do 25% winogron innego szczepu.

Przy takiej różnorodności, otwartości i wolności w sposobie winifikacji, niełatwo rozpoznać jedynie za pomocą wzroku, węchu i smaku właściwy szczep degustowanego w „ciemno” wina. Tak, było podczas Katowickiej degustacji, gdzie tylko jedna osoba właściwie rozpoznała delikatnego zinfandela, który jednym wydawał się lekko słodszym pinotem, a innym łagodniejszym merlotem.

Wina zaprezentowane podczas degustacji pochodziły z importu:

  • Vininova,
  • Gentelmen`s Wine Selection,
  • Winkolekcja,
  • Tłuste Wina,
  • Gallo,
  • Mielżyński WineSpirits Specialties.

Noty degustacyjne zamieścimy w kolejnych dniach.

Na pewno jeszcze wrócimy do wspomnień z poniedziałkowej degustacji, zapraszamy więc do śledzenia naszej strony SILESIA WINE… 

Tekst: Rafał Walczak, Justyna Grzybek

Zdjęcia: Rafał Walczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *